Sierpień 28, 2014, 10:02:03 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: REGULAMIN FORUM
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2 3  Wszystkie   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy Pan Młody powinien wcześniej widzieć suknię ślubną?  (Przeczytany 8688 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
merkunek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10087

Skąd: Jasło



« : Marzec 12, 2005, 18:25:15 »

Hmmm, no to jakie jest Wasze zdanie w tym temacie???  
Arrow Z jednej strony są wiadomo przesądy, itp...
Arrow ale z drugiej może chodzić o to, żeby przyszły mąż miał niespodziankę i taaaaakie  Shocked oczka jak mój, gdy mnie zobaczył Wink to było very milutkie... Wink

Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
aniac
entuzjasta
******
Offline Offline

Wiadomości: 611

Skąd: Eindhoven(Holandia)



« Odpowiedz #1 : Marzec 12, 2005, 18:30:58 »

Mysle, ze nie powinnien widziec sukni. OK moze widziec na zdjeciu w katalogu, ze to bedzie cos takiego, zeby wspolnie dobrac kwiaty, garniutu/kosztule i takie tam. Ale nie powinnien widzeiec tej "mojej" wersji, a szczegolnie nie na mnie!

Wiec ja trzymam tajemnice do konca (Maikel wie co to bedzie mniej wiecej, jest kilka modeli ktore mi sie podobaja) ale nie wiem czy powiem mu na ktory ostatecznie sie zdecydowalam.

Nie dla przesadu, ale dla niespodzianki i wlasnie zaskoczenia!
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

02.07.2005
Magda Sz.
entuzjasta
******
Offline Offline

Wiadomości: 612

Skąd: Enschede-NL


« Odpowiedz #2 : Marzec 12, 2005, 19:21:56 »

Popieram was dziewczyny w 100%  Exclamation Moj Roel tez nie widzial i do 8 pazdziernika nie zaobaczy NIC Smile ani sukienki, ani butow, ani welonu...ani niczego innego co wiaze sie z moim ubrankiem i wygladem. Kamizelke i fular dobiora mu panie w sklepie, w ktorym kupilam sukienke (tam tez zaopatrzymy sie w garnitur) wiec on o wybor kolorow martwic sie nie musi Wink tylko tyle, ze tam bedzie zeby panie mogly go zmierzyc w szerz i wzdluz Smile

Kwiatki musi jednak kupic sam, choc oczywiscie ja mu powiem DOKLADNIE z kazdym detalem jaki bukiecik ma wygladac  Wink
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

pszczółka
forumowicz
***
Offline Offline

Wiadomości: 249

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #3 : Marzec 12, 2005, 19:29:24 »

Smiley
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Miejcie odwagę żyć dla miłości JPII
merkunek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10087

Skąd: Jasło



« Odpowiedz #4 : Marzec 12, 2005, 19:34:06 »

Pszczółko, jakie są przesądy i to co wiadomo od dawna, to wiemy, ale jakie jest Twoje zdanie w tym temacie - to póki co nie bardzo Wink no chyba, że takie jak ogółu Cheesy
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
aniac
entuzjasta
******
Offline Offline

Wiadomości: 611

Skąd: Eindhoven(Holandia)



« Odpowiedz #5 : Marzec 12, 2005, 22:34:48 »

Cytat: "pszczółka"
przecież od dawna wiadomo że nie powinien zobaczyć.


mozliwe ze wiadomo, ale chodzi tu o Twoja opinie na ten temat.

ja spotkalam sie z opiniami ze dziewczyna zalezalo lub nie przeszkadzalo kiedy Pan Mlody widzial suknie.
Jedna z moich kolezanek wywiesila suknie w domu zeby mogli sie na nia napatrzec(mieszkaja razem) tylko ze na niej zobaczyl ja dopiero w dniu slubu.
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

02.07.2005
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #6 : Marzec 12, 2005, 23:09:17 »

mój przyszły mąz widział suknię, którą wybrałąm...ale.. nie widział jej na mnie Smiley
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
davyjohn
entuzjasta
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 754

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #7 : Marzec 12, 2005, 23:17:08 »

ja mojej nawet chcę zasugerować pewne modele, ale nie chcę oglądać przymiarki...
wydaje mi się że dla faceta to niesamowite przeżycie zobaczyć narzeczoną po raz pierwszy w sukni w kościele, tuż przed zawarciem związku... przynajmniej ja tak bym chciał Smiley
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

asiek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Data ślubu: 14.08.2004
Wiadomości: 4157

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #8 : Marzec 12, 2005, 23:30:53 »

Davy,ale zobaczysz Ją w domku, jak po Nia przyjedziesz  Cheesy

Mnie mój mąż zobaczył w dniu ślubu! Miał łzy w oczach jak mnie zobaczył (wyglądałam tak, że się wzruszył). Ja w sumie też się wzruszyłm, ponieważ wyglądał dla mnie pieknie  i wyjątkowo (chociaż razem z nim wybierałam garnitur i dodatki - wyglądał inaczej- w całej okazałości!)
Wiedział mniej więcej,jaka będę miała sukienkę (nie pokazałm mu nawet w gazecie, bo akurat moja była). Wiedział, że nie będzie kół, tylko halka, wiedział, że będzie skromna i elegancka, inna niz wszystkie  i że będzie piekna. I tylko tyle. I tak było  Embarassed

Uważam, że narzeczony nie powinien widziec sukni (chyba nawet w katalogu), żeby cały czas się zastanawiac, jak będzie wyglądał jego żona (hihi, jeszcze by uciekł  Cheesy ) Ale nie ze względu na przesądy (bo przecież sesja jest często przed ślbem...) ale dla tego  ZASKOCZENIA  Shocked I  WZRUSZENIA   Embarassed
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

pioteras
uzależniony
*******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Data ślubu: 15.07.2006
Wiadomości: 1211

Skąd: Szczecin


Już jest KUBUŚ... i JULIA też :-)


WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 14, 2005, 11:50:31 »

Strasznie ciekawski jestem ale nie zobaczę jej wcześniej Smiley to musi być niesamowity widok i zaskoczenie, chcę żeby mi oczy wypadły ze zdziwienia Smiley zresztą moja ukochana nie dopuści do tego żebym cokolwiek wcześniej widział, tak sobie założyła z góry Wink
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane


Marta
phpBB Moderator
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 3873

Skąd: Dąbrowa Górnicza



« Odpowiedz #10 : Marzec 14, 2005, 12:24:23 »

Moim zdaniem nie powinien widzieć sukni ślubnej Exclamation  Exclamation  Exclamation  Cheesy
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane





Relacja i fotki z naszego pięknego dnia:
http://forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=4077
didi
entuzjasta
******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 627

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #11 : Marzec 14, 2005, 12:33:51 »

Jak kto woli ale mój nie widział bo wtedy nici z niespodzianki Cheesy  Shocked
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Bezwarunkowo kocham tylko zwierzeta bo ludzie czasami mnie wkurzają !!!!
Tajusia
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 17.09.2005
Wiadomości: 2535

Skąd: Poznań :)



« Odpowiedz #12 : Marzec 15, 2005, 00:41:48 »

Ja też myślę że nie powinien widzieć ale nie ze względu na przesądy tylko właśnie żeby nie odbierać mu tej przyjemności zobaczenia swojej wybranki w dniu ślubu właśnie w tej pięknej sukni Smiley
Niech też ma jakąś niespodziankę Cheesy

Oczywiście jeżeli oboje uważają że im to nie przeszkadza i odpowiada to ja nie mam nic przeciwko.
Ale mój nie zobaczy Cheesy mam nadziejkę Laughing
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

"...Jest na ziemi jedno moje małe miejsce, gdzie poza biciem serca nie liczy się NIC więcej..."
kathy
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 12

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #13 : Marzec 15, 2005, 11:10:52 »

Moja suknia juz wisi w szafie Cheesy i jeszcze troszke powisi bo do 18.06 jeszcze 3 m-ce ale na 100% moj 'misiaczek' jej nie zobaczy!!!Szafa jest u tesciuniow  
wiec Oni sie juz o to postaraja zeby On jej nie zobaczyl   Cheesy .Ale ogolnie rzecz biorac tez jestem zdania ze NARZYCZONY nie powinien widziec sukni slubnej Laughing
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Maja
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 28 sierpnia 2004r.
Wiadomości: 31275

Skąd: nieopodal Jez.Miedwie


bono animo es


« Odpowiedz #14 : Marzec 15, 2005, 11:53:14 »

Moja sukienusia wisiała w salonie, gdzie była szyta bo tak mi było wygodniej - nie chciałam jej w domku. Mój mężczyzna był ze mną kiedy miałam przymiarkę ale musiał zostać w samochodzie  Tongue

Przywiozłam moje cudo 2 dni przed uroczystością, szczelnie zapakowaną i nawet mój Papcio jej nie widział, właściwie jedyną osobą która widziała kieckę przed była moja mama- reszta zobaczyła ją na mnie w dniu ślubu i to było na prawdę miłe uczucie

Myślę, że cały urok tkwi w niespodziance i to jest milusie
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane


Taptusia1
użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 110

Skąd: Warszawa


« Odpowiedz #15 : Marzec 15, 2005, 15:09:51 »

Mój "nawleczony" nie zobaczy mnie w sukni wcześniej ale jej zdjęcie zobaczy- znaczy w sumie to krój tylko bo będą poprawki w niej. Fajnie będzie jak zrobie mu wielką niespodziankę:)
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Mariolka
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Wiadomości: 16538

Skąd:



« Odpowiedz #16 : Kwiecień 06, 2005, 10:00:09 »

Ja też uważam, że Narzeczony nie powinien widzieć wczesniej sukni ślubnej. Ja mojemu nawet nie pokazuje w katalogu ,zeby nie wiedział jak bedzie wyglądała. Tak więc on się nawet nie domyśla, jaki to fason. Chcę mu zrobić niespodzianke w dniu ślubu. I nie chodzi tutaj o przesądy. Ale tak chcę,zeby był zachwycony
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein
Marzena
bywalec
****
Offline Offline

Wiadomości: 293

Skąd: Szczecin/Warszawa



« Odpowiedz #17 : Kwiecień 07, 2005, 08:16:28 »

Moj Kochany widział mnie w sukience bo dla nas nie ma znaczenia.
I tak jestem dla Niego naj więc nie ma róznicy Smiley
Ale wydaje mi się, że w dniu ślubu zobaczy mnie tylko wtedy jak będę już gotowa przed ślubem lub jak zdjecia bedziemy mieli wcześniej Smiley
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Julia
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 2755

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #18 : Kwiecień 07, 2005, 10:12:26 »

Ja się nawet wybieram z moim na oglądanie, a w sukni napewno będzie mnie widział wcześniej bo mieszkamy razem. Jakoś nie ma to dla mnie większego znaczenia, a w przesądy nie wierzę. Na przymiarkach będę robić zdjęcia żeby mógł zobaczyć mnie w różnych fasonach. Co nie oznacza jednak,że to on dokona ostatecznego wyboru.
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
olimpx
użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 138

Skąd: Stargard


« Odpowiedz #19 : Kwiecień 07, 2005, 11:29:46 »

A mój tylko wie że będzie biala z rożowymi dodatkami - reszta niech będzie niespodzianką Smiley A tak z zupełnie innej beczki, podobno przed ślubem sie chudnie samo przez się a ja na razie nic takiego nie obserwuje hihi
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Madzialena
Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego...
maniak
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 17.09.2005r.
Wiadomości: 2215

Skąd: Szczecin


Aniołek [*] 16.01.2009


« Odpowiedz #20 : Kwiecień 07, 2005, 23:11:16 »

Ja właśnie dziś dokonałam zakupu sukni... przez internet  Laughing  mam nadzieję, ze będzie pasowała  Cheesy

 Przed zakupem wysłałam dwa zdjątka mojemu mężczyźnie czy mu się podoba... chciałam miec pewność  Laughing

  No i sie spodobała... ale teraz będę kręcić, że jednak jej nie kupiłam.. tylko jakiś dobry pretekst muszę znaleźć   (pomożecie?? ) Embarassed   i wykasować mu zdjęcia.. hehe
   A do września troszkę zapomni...
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane



davyjohn
entuzjasta
******
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 754

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #21 : Kwiecień 07, 2005, 23:43:31 »

Przez internet bez przymiarki? Hohoho... ja bym się obawiał kupować tak garnitur na przykład... Masz dużo odwagi!
Powiedz mu, że okazało się że doliczają za przesyłkę 100,- ( z ubezpieczeniem) i nie ma najmniejszej możliwości zwrotu a Ty musiałabyś dodatkowo płacić za krawcową na miejscu...
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

Julia
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 2755

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #22 : Kwiecień 08, 2005, 08:51:33 »

To już teraz możesz zamieścić zdjęcie sukni w wątku '' nasze suknie ślubne''. Czy kupiłaś ją na allegro?
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Sophia
zapaleniec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 454

Skąd:


« Odpowiedz #23 : Kwiecień 11, 2005, 22:26:53 »

Mój Rafałek był ze mną w salonie, a wcześniej długo wertowaliśmy gruuube katalogi i wspólnie zdecydowaliśmy się na jeden model (mam wklejony w "naszych sukniach" za co zresztą dziękuje mojemu aniołowi stróżowi  Laughing bo sama nie umiałam tego zrobić).
Myślę, ze wrażenie i tak na nim zrobię znacznie większe niż w salonie hehe (choć i tak było duże), bo mieli tylko suknię w rozmiarze o dwa numery za dużym i w innym kolorze. z tyłu miałam kilogram materiału spięty szpilkami, a na nogach  Embarassed skarpeki z napisem sport. Myślę że w dniu ślubu będe jednak wyglądała o niebo lepiej.  Wink
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane



monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 12, 2005, 07:51:30 »

w moim przypadku trudno jest zachowac cokolwiek w tajemnicy... mieszkamy razem prawie 2 lata....


suknie widział w necie i podczas targów.. ale mnie wsukni zobaczy dopiero w  dniu slubu....
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
Mariolka
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Wiadomości: 16538

Skąd:



« Odpowiedz #25 : Kwiecień 13, 2005, 11:44:44 »

inna sytuacja, gdy się razem mieszka.Wtedy trudno jest cokolwiek zachować w tajemnicy. Ale każdy robi jak uważa. ja nie chciałam, żeby mnie widział i już. Sa pary, które razem w salonie mierzą i wybierają suknię. Ja tam jestem za tym, aby do dnia ślubu mnie nie widział. Chcę mu zrobić niespodziankę. I żeby  Zdziwko  Mdleje
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein
Mariolka
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 23 kwietnia 2005 r.
Wiadomości: 16538

Skąd:



« Odpowiedz #26 : Kwiecień 13, 2005, 11:45:12 »

z wrażenia oczywiście
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

"Dwie rzeczy są nieskończone:Wszechświat i głupota ludzka, chociaż przy tym pierwszym nie upierałbym się" A.Einstein
Malena
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18

Skąd: Warszawa


« Odpowiedz #27 : Kwiecień 15, 2005, 15:16:42 »

Nie wiem czy powinien, czy nie. Myślę, że to sprawa indywidualna. Ja wiem, że mój nie zobaczy Cheesy  My też mieszkamy razem, pokazywałam mu setki sukien ale po podjęciu decyzji nie pisnęłam słówkiem. On nawet nie nalega, powiedział, że woli mieć niespodziankę w dniu ślubu i tak też będzie Cheesy Mam nadzieje, że padnie z wrażenia!
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
AnetaM
uzależniony
*******
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 10.09.2005
Wiadomości: 1006

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #28 : Kwiecień 16, 2005, 22:12:53 »

Mój widzał na wystawie w sklepie chcialam znać jego zdanie ponieważ jestem zmuszona sama wybrać i chodzić na przymiarki nie mam kogo z sobą zabrać jednak i tak chciałabym aby całość zobaczył na mnie dopiero w dniu ślubu.
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane

czekam aż szczęście powróci...
Julia
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 2755

Skąd: Szczecin


« Odpowiedz #29 : Kwiecień 17, 2005, 08:38:06 »

Ja też sama biegam po salonach, bo nie bardzo jest z kim. I pewnie dlatego wciąż nie mogę się zdecydować Sad
Nowy
Zgłoś do moderatora   Zapisane
Strony: [1] 2 3  Wszystkie   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2007, Simple Machines | Sitemap Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Nasza strona używa ciasteczek w celu umożliwienia poprawnego funkcjonowania. Kliknij tutaj po więcej informacji. Zamknij [X]