Wrzesień 22, 2014, 13:08:07 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: REGULAMIN FORUM
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1] 2  Wszystkie   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Wywodziny  (Przeczytany 26335 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Oceanka
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18

Skąd: Lubliniec



« : Maj 07, 2006, 13:57:00 »

Szukam wierszyki na wywodziny. Ide do kolezanki na wesele ale nie mam pojecie gdzie moga takie wierszyki znajsc.   Crying or Very sad  Czy nikt nie ma takiego wierszyka?

Prosze o pomoc!!! Wesele poczatek czerwca!
Nowy
Zapisane
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 07, 2006, 15:22:36 »

już już, kochanie.. już zaraz coś znajdę.. ( już widziałam,ze na netw. też szukasz  Wink )

zakładam, ze chodzi ci o wywoziny = przewoziny=przenosiny

************************************************************************

Na drugi dzień, przybywając z rzeczami podarowanymi na wiano przed dom p. młodego śpiewają drużbowie:
Otwieraj pani matko nowy dwór
Wieziemy ci synowa na wybór,
Otwierajże go szeroko,
Bo synowa niedaleko.

Gdy nikt od razu nie wychodzi, bo tak każe obyczaj, starościna śpiewa:
Czemu matko nie wychodzisz,
Chleba soli nie wynosisz,
Syna swojego nie pytasz,
Synowej swej nie witasz.

Po tych słowach rodzice p. młodego wychodzą z chlebem i solą, witają młodych, a następnie częstują gości wódką. Wszyscy wchodzą do środka izby, po czym w domu młodych rozpoczynają się na nowo zabawa i tance.


tekst pochodzi z "tradycja, zwyczaje i obrzędy ludowe z naszego regionu - blachownia koło cz-wy"
************************************************************************
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #2 : Maj 07, 2006, 15:36:32 »

Wyjeżdżaj, wyjeżdżaj  z podwórza na górkę,

Bo żeś wycyganił od rodziców córkę.

Ja nie wycyganił, oni mi ją dali.

Jeszcze mi ją,  jeszcze we wianek ubrali.
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 07, 2006, 15:40:52 »

Przenosiny
 

Jeden z głównych elementów ceremoniału weselnego polegający na obrzędowym przeniesieniu się panny młodej na nowe gospodarstwo. Żegna się ona z rodzicami, domowymi sprzętami i kątami. Pożegnaniom towarzyszą śpiewy dziękujące i pełne żalu, po czym cały orszak rusza na nowe gospodarstwo, gdzie następuje z kolei ceremonia powitania. W powieści Jagusia również idzie na nowe gospodarstwo z całym orszakiem. Na progu czekają na nią: Boryna, kawalerowie i Józka. Dominikowa wnosi przodem w węzełku skibkę chleba, szczyptę soli, węgiel, wosk z gromnicy i pęk kłosów poświęconych na Zielną. Kiedy Jagusia przestąpiła próg, kumy ciskały za nią wyprute nitki i paździeże. Te praktyki kum sięgają jeszcze czasów pogańskich, a stanowiły one tzw. czynności obronne, dawniej przed demonami, obecnie przed złem; miały zagwarantować pomyślność w dalszym życiu.

tekst pochodzi z "obrzędowośc wiejska"
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 07, 2006, 16:10:35 »

Poprawiny i przenosiny

Na Śląsku istniał zwyczaj, że następnego dnia po weselu uczestniczono w mszy za dusze zmarłych rodziców lub krewnych, po czym udawano się na cmentarz. Tam panna młoda zostawiała kwiaty, po czym w domu weselnym urządzano poprawiny, czyli kolejną, ale już skromniejszą ucztę. Później w pobliskiej karczmie tańczono, wymieniano poglądy na temat odbytej uroczystości, omawiano zachowanie uczestników wesela, dyskutowano na temat prezentów, które otrzymali nowożeńcy itp.
Przenosiny panny młodej do domu męża tworzyły niegdyś cały ceremoniał. Na Opolszczyźnie następowało to najczęściej w najbliższy piątek po weselu. Po załadowaniu wiana na wóz i przywiązaniu doń inwentarza, opuszczająca dom dziewczyna żegnała się z nim i z rodziną, trzymając w jednej ręce krzyż, w drugiej zaś zapaloną gromnicę. Córka dziękowała rodzicom za opiekę, brała z domu kołacz, chleb i sól, po czym siadała na wozie, który poprzedzała niekiedy grupa żartownisiów i przebierańców. Od tej pory mieszkała już w domu męża.
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #5 : Maj 07, 2006, 22:20:02 »

a więc jednak o wykup panny młodej chodzi

Młoda pani wieniec ten posłała
O dukat się postarać kozała .


Młoda pani z komory nie wyjdzie
Póki dukat za wieniec nie będzie .


Zimna, zimna, zimna rosa,
Pani Młoda chodzi bosa
Panie Młody nie bądź Felek wykup młodej pantofelek,
pantofelek jest malutki i kosztuje litra wódki.


na poczatek leci

Zagrajże nam skrzypku, nie żałujże smyczka,
pan młody zapłaci, bo se sprzedał byczka.


A ty panie młody, dajże nam tu "wodę",
My ci za tę "wodę" damy panią młodę.
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
Oceanka
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18

Skąd: Lubliniec



« Odpowiedz #6 : Maj 11, 2006, 17:25:30 »

Mr. Green

Dziekuje, wlasnie o to mi chodzi, juz myslalam ze nikt tego nie zna. Jak znacie jeszcze jakies wierszyki to piszcie.!!  idz juz
Nowy
Zapisane
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #7 : Maj 11, 2006, 19:19:44 »

jak się dobrze postaramy to same coś zrymujemy  Wink
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
Oceanka
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18

Skąd: Lubliniec



« Odpowiedz #8 : Maj 13, 2006, 10:56:34 »

Embarassed  Oj ja akurat nie mam takiego talentu ulozyc fajne wierszyki.
Nowy
Zapisane
merkunek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10087

Skąd: Jasło



« Odpowiedz #9 : Maj 13, 2006, 11:04:38 »

Hmmm, a ja cały czas dumam nad tym, co to takiego te wywodziny... Oświećcie mnie, please...
Nowy
Zapisane
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #10 : Maj 13, 2006, 13:01:45 »

mnie się wydawało,ze to przenosiny panny młodej z domu rodziców do męża a tu jednak chodzi o wykup panny młodej przez młodego Wink

panie młody torebeczka co pasuje do wianeczka
a wianeczek i torebka nie wyniesie mniej niż setka
 Mr. Green

panie młody piekna suknia której trenik niesie druhna
a że suknia nie za grosik tak z dwie stówki  panna prosi


panie młody ten welonik czar złych oczu wnet przegoni
welon piekny do podłogi to pięć dyszek wyskrob z dłoni


jakmnie znowu najdzie vena
to wnet skrobnę coś jak trzeba
a że sama się szykuję
moja główka nie pracuje  Wink
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #11 : Maj 13, 2006, 13:22:08 »

panie młody mam pończoszkę co kosztuje tylko troszkę
jedna , skromnie nie do pary drugą za dwie dychy kup do pary


panie młody mam kolczyka co kosztował mnie 10 zika
wolę złote z brylantami daj za kolczyk tysiąc cały cały
(założę się ,ze tego nie zrobi) Twisted Evil
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
merkunek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 10087

Skąd: Jasło



« Odpowiedz #12 : Maj 14, 2006, 14:26:00 »

Dzięki za info; szczerze mówiąc ani się z tym nie spotkałam nigdy, ani w ogóle nie słyszałam o takim zwyczaju...
Nowy
Zapisane
Olaa
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 2008
Wiadomości: 9358

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #13 : Maj 14, 2006, 14:55:30 »

monia, z tym kolczykiem to niezłe  Mr. Green  Nieźle Ci idzie rymowanie
Nowy
Zapisane

There is no such thing as an ending. Just a new beginning...
.:Anka:.
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 23371

Skąd:


« Odpowiedz #14 : Maj 14, 2006, 21:27:26 »

Cytuj
Dzięki za info; szczerze mówiąc ani się z tym nie spotkałam nigdy, ani w ogóle nie słyszałam o takim zwyczaju...

ja też nie - człowiek uczy się przez całe życie... Confused  Confused
Nowy
Zapisane
agniechaaaa
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 44

Skąd: frankfurt


« Odpowiedz #15 : Maj 29, 2006, 17:58:14 »

jest u Was taki zwyczaj,ze pan mlody wraz z rodzicami i swiadkiem przybywa do domu panny mlodej,tzn pod dom,no i w aucie siedzi sobie przyszly maz z dwoma kolezankami ktore go beda ''sprzedawac'',no i swiadkowa musi go ''wykupic'' jakimis slodyczami,wodka itp
Huh?Huh?Huh?Huh?Huh?Huh?Huh?Huh?Huh??
Nowy
Zapisane
Beth
maniak
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 02.09.2006
Wiadomości: 1939

Skąd: Wrocław


Master of disaster!


« Odpowiedz #16 : Maj 29, 2006, 18:10:12 »

O matko.. pierwsze słyszę... to jakaś straszliwa bzdura i trąci mi wiejskim weselem (ale w negatywnym znaczeniu). Absolutnie bym się nie chciała "bawić" w coś takiego.
Nowy
Zapisane

agniechaaaa
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 44

Skąd: frankfurt


« Odpowiedz #17 : Maj 29, 2006, 18:33:20 »

prawda,ze beznadzieja...,ale fakt to jest wiejskie wesele,a moja wspaniala tesciowa juz calkiem ma fiolca na punkcie takiego starodawnego zabobonnego przesadnego wesela,ojjj bedzie ciezko
Nowy
Zapisane
monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 29, 2006, 21:22:17 »

ta.. słyszałam.. wywoziny???

dopiero co koleżanka pytała się o to i o wierszyki...

nawet parę rymowanek wydumałam  Rolling Eyes

http://forum.e-wesele.pl/viewtopic.php?t=3018&highlight=wywoziny
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
Wercia
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 03.05.2003r
Wiadomości: 7406

Skąd: ...


K & M- 10 lat minęło...:))


« Odpowiedz #19 : Maj 29, 2006, 21:37:07 »

BETH czy mogłabyś mi podać różnicę między "wiejskim weselem" a "weselem miastowym" ?
Ja osobiście pochodzę ze wsi i wcale nie uważam że nasze wesele będzie gorsze od np. Twojego tylko dlatego że odbędzie się na wsi w remizie strażackiej.Już dawno mineły czasy dzielenia ludzi na lepszych i gorszych ze względu na pochodzenie. Evil or Very Mad
Nowy
Zapisane

Beth
maniak
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 02.09.2006
Wiadomości: 1939

Skąd: Wrocław


Master of disaster!


« Odpowiedz #20 : Maj 30, 2006, 05:40:32 »

Napisałam wiejskie w negatywnym znaczeniu, bo za bardzo zabobonne - tak samo jak mogłabym napisać miastowe w znaczeniu negatywnym, bo za bardzo wydumane. To żaden atak, żadna chęć pokazania, że skoro ja jestem z miasta to jestem lepsza. Cały czas po prostu chodzi mi po głowie film "Wesele" Smarzowskiego o takim klasycznym (negatywnym) wiejskim weselu. A takie zabawy jak te "wywoziny" uważam po prostu za durne i mam do tego święte prawo.
Nowy
Zapisane

Misia
zapaleniec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 441

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #21 : Maj 30, 2006, 06:17:00 »

u mnie b edzie tak:
ja rano,albo dzień przed wychodze do rodzicow,i mężuś mnie od tej pory nie widzi
ja sie szykuje załatwiam swoje sprawy przyozdobieniowo fryzjernicze itp
godzina "0"...wszyscy czekaja na mnie w USC(tylko cywilny bede mieć)...czyli goście mama i Przyszły
Chrzestny mnie z tatą zawozi pod USC osobno
i tam oddaje w ręce Przyszłego

Nawet jakbym miała kościelny tak samo by było.....czekali by w kościele...błogosławieństwo było by Póxniej od rodzicow....Przyszły dopiero by mnie zobaczył przed ołtarzem kidy tata by mnie oddawał.
Nowy
Zapisane
Gosiaczek80
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 8109

Skąd:



« Odpowiedz #22 : Maj 30, 2006, 06:44:57 »

spotkałam się z wykupieniem, tylko z tą różniecą, że to pan młody musi wykupić wódką swoją przyszłą żonę.
Przyjeżdża pod dom panny młodej , z rodzicami i ze świadkiem, a tam jego przyszła teściowa (chyba też) oraz, świadkowa, siostry panny młodej (jak je ma oczywiście)  i nie wiem  kto jeszcze nie chcą wpuścić młodego do domu. I licytuje się cene, czyli ile młody musi "zapłacić" za swą wybranke. Oczywiście pod domem młodej jest już kapela i  gra i w góle zabawa jest na całego. Potem jak młody wkupi się w łaski , to wchodzi do domu i następuje część zawana "błogosławieństwem".
I nie spotakłam się z tym na wsi, tylko w mieście  Twisted Evil
Nowy
Zapisane



Aniutek83
maniak
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2089

Skąd:


« Odpowiedz #23 : Maj 30, 2006, 07:32:25 »

U mojego narzeczonego tez jest taki zwyczaj, tylko tam pan młody wykupuje panne młoda przentem! Tzn przynosi bodajzena tacy wódkę, złote monety w szkatułce( 1,2,5 groszówki) i tym ostatnik prezentem jest bizuteria ( oczywiscie panna młoda pewnie sama ja sobie wybiera) i pan młody z rodzicami i swiadkami i bodajze chxrzestnym przychodzi do niej i tam nastepuje taka wymiana zdań( typu, czy jest u was jakas panna ? itp.)i panna młoda powinna pokazac stope w buxciku! i wtedy matka panny młodej odbiera ta tace i ida razem z młoda i wybieraja za co panna młoda bedzie wykupiona! oczywiscie panna wybiera bizutewria , pan młody wchodzi do domu zakładajej to i nastepuje błogosławienstwo! to było troszke dla mnie niespotykane- ale u nich w takim regionie Śląska tak własnie jest!Ja juz zapowiedziałam narzeczonemu i jego rodzonie ,że u nas sie tego nie praktykuje i u nas tego nie bedzie!
Nowy
Zapisane
Misia
zapaleniec
*****
Offline Offline

Wiadomości: 441

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #24 : Maj 30, 2006, 08:07:35 »

ooo to mi się podoba Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green ..wersja Anutka83
Nowy
Zapisane
Gosia-oosta
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 30.06.2007
Wiadomości: 3323

Skąd: Chrzanów/Mysłowice



« Odpowiedz #25 : Maj 30, 2006, 08:11:48 »

a u mojego narzeczonego jest tak, że Pan Młody wykupuje Pannę Młodą za pieniądze..oczywiście wczesniej strony uzgadniaja jakąś górną kwotę, żeby się przyszły żonkoś przygotował finansowo Smiley..daje 100 zł na stól, a rodzice Panny Młodej mówią: mało, daje kolejne itd aż rodzice powiedza stop i Pan Młody wykupi swoją wybrankę..miejsce wykupu jest w domu Panny Młodej tuż przed wspólna droga do kościoła Smiley
Nowy
Zapisane


agniechaaaa
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 44

Skąd: frankfurt


« Odpowiedz #26 : Maj 30, 2006, 15:00:53 »

Wlasnie,dlaczego to ja mam wykupywac ,skoro ja tez jestem droooooga,no chyba wprowadze zmiany w scenariuszu...
Nowy
Zapisane
krollewna
forumowicz
***
Offline Offline

Wiadomości: 204

Skąd: Częstochowa/Londyn


« Odpowiedz #27 : Maj 31, 2006, 18:08:18 »

No takie wykupiny to faktycznie nie jest jakis stary zapomniany numer, bo ja bylam swiadkiem kilku takich wesel, gdzie pan mlody placil wodka lub kasa i to nie tylko rodzicom panny mlodej, ale WSZYSTKIM, ktorzy pod domem sie zgromadzili. A ze pod domem bylo ze dwadziescia osob...Ja to sie zastanawiam jak moj wybranek w ogole po mnie przyjdzie, skoro razem mieszkamy?Jak tu sie ukryc przed takim przez caly dzien??
Nowy
Zapisane

Jestem najszczęśliwszą żonką na świecie!!!
mika_miki
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18

Skąd:


« Odpowiedz #28 : Wrzesień 23, 2006, 09:10:06 »

U mnie to bedzie wyglądało tak, w dzien ślubu mój kochany przyjedzie i zastanie w bramie moich trzech braci i szwagra i to z nimi bedzie się targował o mnie, a oni nie oddadzą mnie tak szybko  Laughing oczywiście Młody będzie płacił wódką, ale to po prostu taki zwyczaj w moich stronach. Mój tata niestety już nie żyje od 2 lat, a ja tak bardzo chciała bym żeby mnie pobłogosławił i "sprzedał" Młodemu, dlatego tak bardzo mi żależy aby zastąpili Go choć trochę moi bracia. Zawsze mi się to "sprzedawanie" bardzo podobało, bo Młody musi najpierw się postarać zanim dostanie swoją ukochaną i będzie mógł ją zabrać do Kościoła.  serce
Nowy
Zapisane

izabela1982
użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 88

Skąd: rybnik/stolberg


« Odpowiedz #29 : Wrzesień 23, 2006, 09:25:30 »

a znacie jakis specjalny wierszyk na wywodziny?
Nowy
Zapisane
Strony: [1] 2  Wszystkie   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2007, Simple Machines | Sitemap Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Nasza strona używa ciasteczek w celu umożliwienia poprawnego funkcjonowania. Kliknij tutaj po więcej informacji. Zamknij [X]