Październik 31, 2014, 05:43:47 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności: REGULAMIN FORUM
 
   Strona główna   Pomoc Kalendarz Zaloguj się Rejestracja  
Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: kiedy wyjśc za mąż/ożenic się  (Przeczytany 6173 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Paula_20
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 47

Skąd: Czchów


« : Styczeń 10, 2006, 20:14:58 »

Witaj, ja również mam 20 lat, ale ślub w czerwcu. Czy też słyszysz czasem od ludzi, że jesteś za młoda na ślub i małżeństwo bo mi się to często zdaża.
Nowy
Zapisane

Antalis
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 6037

Skąd:


« Odpowiedz #1 : Styczeń 10, 2006, 21:49:05 »

Dziewczyny nie macie się czym przejmować - jeszcze jakiś czas temu były byście już "starymi pannami młodymi".Nie ma odpowiedniego wieku w którym należało by wziąść ślub - do tego się dojrzewa a nie dorasta  Exclamation .Jak ludzie dowiedzieli się że ja wychodzę za mąż to prawie 99,99% z nich pytało w którym miesiącu ciąży jestem.Dodam tylko ze jestem uważana na osiedlu i wśród znajomych za grzeczną dziewczynkę i wogóle .... stad pewnie ich zdziwienie. Stereotypom stanowcze NIE  Exclamation  Nie ma zbyt "młodych" panien no i nie każda wychodzi za mąż bo jest w ciąży Exclamation Jak znów usłyszycie zdanie że jesteście za młode to kopcie po kostkach Tongue albo wybierzcie bardziej humanitarny sposób - LUDZI GŁUPICH SIĘ NIE TĘPI IM SIĘ PO PROSTU WSPÓŁCZUJE  Exclamation  Exclamation  Exclamation

P.S. Sorx za capsa
Nowy
Zapisane
Ramaya
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 47

Skąd:



:)
« Odpowiedz #2 : Styczeń 10, 2006, 22:58:34 »

No cóż...słyszę to bardzo często. Najbardziej urodziwe w treści są przytyki tych takich wieloletnich par(pięć, sześć lat) ,które chlubią się swoją niechęcią do instytucji małżeństwa i słysząc o moich zamiarach próbują przekonać,podając swój przykład, że ślub to tylko neipotrzebne kajdany, a tak właściwie, to co ja wiem o życiu, o odpowiedzialności za siebie i drugiego, o zarabianiu pieniędzy i wydatkowaniu ich ROZSADNIE! Smiley heh.. Nie ważne, że oboje z moim przyszłym mężem( ale to pieknie brzmi:D) pracujemy juz i to wcale nie z najgorszymi efektami, ponadto uczymy się,ja namiętniej, zreszta jak na prawdziwego kujona przystało:) Mamy juz mieszkanko, w ktorym zamieszkamy po ślubie i przede wszystkim, no wiecie...Milosc mamy:) Wcale nie mam zamiaru przejmować się takimi delikwentami:) Życie wszystko zweryfikuje:) Wiem, że jest we mnie jeszcze pewnie młodzieńcza naiwność i idealistyczne podejście do świata, ale jak cudownie będzie obserwować siebie nawzajem, jak pod wpływem różnych wspólnych potyczek z zyciem codziennym będziemy powoli dojrzewać...RAZEM!:)

A propos ciąży:D Juz niejednokrotnie wkładano mi ją do brzucha:D Nawet ponoć "dziwnie brzuszek mi urosł" Cheesy  A niech gadaja!!!:)  RÓBMY SWOJE MŁODE PANNY!!!:)

Pozdrawiam serdecznie:)

P.S. Chyba czeka nas zmiana daty ślubu...Na szczęście to sprawa przesunięcia o kilka dni:) Pomimo wszystko człowiek przyzwyczaja się do daty, która była wyznaczona na początku:) ...Wy też tak macie?Smiley
Nowy
Zapisane

Dawidek i Magda
marimar
użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 76

Skąd:


« Odpowiedz #3 : Luty 11, 2006, 11:21:15 »

Cześć dziewczyny Wink
Nie odbiegając od tematu ja też jestem dość młoda Smiley I w sierpniu wychodzę za mąż.... Co do ciąży to też pare razy wkładano mi ją do brzusia ale zawsze było wielkie zdziwienie po kilku miesiącach Smiley Ostatnio spytano mnie dlaczego "tak późno ślub? czy czekamy aż się dziecko urodzi  Shocked  Laughing " Oczywiście odparłam że tak Smiley Ja nie widzę przeciwskazań żeby ludzie którzy sie kochają nie mieli zawrzeć związku małżeńskiego. Ja z moim m. jestem 5,5 roku już dość długo mieszkamy ze sobą i jesteśmy samodzielni....
Przerażają mnie tylko te przygotowania...niby mamy już najważniejsze terminy zarezerwowane ale ślub będziemy mieli 300 km od miejsca w którym mieszkamy  Shocked
No ale cóż... Trochę gimnastyki nie zaszkodzi Smiley
Nowy
Zapisane



monia
złośliwy skorpionek :)
Global Moderator
Chuck Norris
*****
Offline Offline

Data ślubu: 04.06.2005
Wiadomości: 12249

Skąd:



WWW
« Odpowiedz #4 : Luty 11, 2006, 13:45:58 »

ale to zaraz zabrzmi... jak stare pudło ale co tam...

ja w waszym, wieku unikałam słowa małżeństwo jak ognia.. mając 20 lat byłam na 1 roku med. i przez myśl nie przeszło mi słowo - rodzina.. matko... ja się musze uczyć a nie obiadki mężusiowi gotowac i cerowac skarpetki po nocach..

własnie z tego powodu rozpadł sie mój pierwszy - zresztą długotrwały- związek... on kończył studia a ja dopiero startowałam.. chciałam się uczyć, bawić.. być studentką a nie matką polską...

po studiach obudziłam się z letargu... koleżanki z liceum miały juz rodziny, mężów, dzieci.. ja byłam sama.. szkoła "wyszła mi bokiem"...

potem na necie przyplątał się pidu i prawie od roku jestesmy małżeństwem..

każdy w innym tempie dojrzewa do pewnych decyzji.. ja byłam "opóźniona" Mr. Green
Nowy
Zapisane

przyjaciel gdy powiesz "zabiłem", odpowie "gdzie go zakopiemy"
marimar
użytkownik
**
Offline Offline

Wiadomości: 76

Skąd:


« Odpowiedz #5 : Luty 11, 2006, 14:34:19 »

Monia super!! Moim zdaniem nie ma reguły czy ma się 20 czy 40 lat. Ważne co się czuje.... My mieszkamy razem hmmmm w czerwcu będą dwa lata.... i nie jest tak że to ja gotuję i piorę skarpetki Smiley Oboje pracujemy ja studiuję zaocznie więc prace domowe sa rozdzielone na tego kto w danym momencie ma czas....Chociaż nie ukrywam bardzo mnie cieszy fakt że mój m. lubi gotować i sprzątać Smiley
A jeżeli chodzi o zabawę, naukę to wydaje mi się że małżeństwo niczemu nie przeszkadza....I tak razem się bawimy a w nauce często m mi pomaga W tej chwili dla mnie dzień ślubu będzie najbardziej wyczekiwanym dniem i mam nadzieję że najpiękniejszym w życiu.....A małżejństwo samo w sobie uzupełnieniem naszego życia.... Bo jesteśmy takim "małżeństwem bez papierka" Smiley

Więc wiek nie gra roli......Ważny jest ten ktoś.... :*
Nowy
Zapisane



sylwka
bywalec
****
Offline Offline

Wiadomości: 378

Skąd: Wielkopolska



« Odpowiedz #6 : Luty 11, 2006, 15:37:06 »

Jak sie hajtamy, to jest wielki halo, ale jakbyśmy żyli ,, na kocia łapę" to tez by gadali Wink Ważne co my czujemy i czego my chcemy. Nie oglądajmy sie na innych, bo bedziemy spełniać ich marzenia zamiast swoich
Nowy
Zapisane




dziubasek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: .:25.08.2006:.
Wiadomości: 17178

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #7 : Luty 11, 2006, 23:09:15 »

Ja też naleze do chyba tych młodszych panien młodych i jak tylko oświadczyliśmy że chcemy sie pobrać większość dalszej rodzinki i znajomych wywaliła wielkie oczyska Shocked  i się pytała czemu tak wcześnie?? Tylko najbliżsi, którzy nas znają, wiedzą ile jesteśmy razem, że się Kochamy i szanujemy, że jestesmy odpowiedzialnymi młodymi ludźmi powiedzieli "najwyższa pora" i że "groziło nam przechodzenie" Tongue Nie ma znaczenia czy się ma 20 lat, czy więcej...najważniejsza jest dojrzałość do tego sakramentu i wiara, że to co robimy jest na zawsze Smiley Mnie kompletnie to nie przeraża, od miesiąca jestem gospodynią w naszym mieszkanku i kocham tą moją nową funkcję- cieszy mnie gdy mogę coś upichcić, nie denerwuje się gdy musze coś posprzątać czy uprać...czuję się w tym świetnie podczas gdy większość moich koleżanek patrzy na mnie z politowaniem i współczuje mi, że tak szybko dorosłam i pyta się czy nie szkoda mi młodości?? A czy nie można z tej młodości korzystać we dwoje? myślę, ze wtedy jest dużo słodsza Smiley Prawda dziewuszki?
Nowy
Zapisane

agulkaaa
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8234

Skąd: Szczecin

MISIO 13.05.2007, MACIUŚ 21.10.2009


« Odpowiedz #8 : Luty 12, 2006, 12:56:58 »

Marek mi już gadał o małżeństwie już jakiś czas temu miałm chyba z 21 lat ja na to oczywiście że jeszcze jestem za młoda i co on mi tu wogle gada
minęlo troche czasu i jakoś dorosłam do tej decyzji ale wiedziałm że nie wyjde za niego dopóki nie skończe studiów ( wiem że to niczemu nie przeszkadza ale dopóki nie skończe studiów i nie wyjde za mąż będąc studentką tata płaci alimenty ) więc teraz kkończe studia i wychodzę za mąż
Nowy
Zapisane

<img src="[url]http://lbyf.lilypie.com/IJ5Cp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />[/url]

Ramaya
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 47

Skąd:



« Odpowiedz #9 : Luty 12, 2006, 13:46:50 »

O, widze, ze nie ja jedyna mam doczynienia z prawem alimentacyjnym:) W dniu slubu strace prawo do egzekwowania od mojego ojca pieniedzy. To dosc duzy dylemat co?Wink Pare ladnych lat placenia tak poprostu mu sie upiecze... .  Prawde mowiac troszke lzej mi bedzie z mysla,ze zyje za wlasne pieniadze,a nie dane "z łaski". Moze mowie tak, dlatego,ze jestem w stanie sama sie utrzymac. Inaczej byloby,gdyby te pieniadze od niego mialyby warunkowac mi byt. Trudno powiedziec, co bym zrobila. Na pewno ciezko byloby mi   z mysla,ze tylko dla tych pieniedzy przesuwam najwazniejsza date w zyciu- date slubu.  Sila wyzsza, czasem i tak trzeba. Nie ma co oceniac.  

Co do decyzji o slubie, podobalo mi sie okreslenie
Cytat: "dziubasek"
"groziło nam przechodzenie"

Mam wrazenie, ze nasze zareczyny ( 16 wrzesnia 2005) byly idealnym momentem zakanczajacym jakis etap i gdyby potrwal on dluzej,mysle,ze bylaby juz krotka droga do jakiegos przyzwyczajenia, przywykniecia do siebie. Dziwne, ze wystarczy tylko zmienic status, zaczac cokolwiek inaczej nazywac i wszystko przybiera innego obrotu:) Narzeczenstwo to przeciez nie malzenstwo jeszcze,ale rzadzi sie juz calkiem innymi prawami,niz zwykle "chodzenie". Moze jestem staroswiecka,ale taki obrot spraw, najpierw a, potem b, c... daje mi taki wewnetrzny lad i poczucie stabilnosci. Pewnosci jutra:)   Jestem osamotniona w takim przekonaniu?Smiley
Nowy
Zapisane

Dawidek i Magda
dziubasek
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: .:25.08.2006:.
Wiadomości: 17178

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #10 : Luty 12, 2006, 13:51:09 »

Cytat: "Ramaya"
O, widze, ze nie ja jedyna mam doczynienia z prawem alimentacyjnym:) W dniu slubu strace prawo do egzekwowania od mojego ojca pieniedzy.


Szczerze mówiąc ja byłam przekonana, że dopóki się dziecko uczy to rodzic musi płacić alimenty! Nie jest tak?
Nowy
Zapisane

Antalis
Chuck Norris
********
Offline Offline

Wiadomości: 6037

Skąd:


« Odpowiedz #11 : Luty 12, 2006, 13:51:29 »

Zgadzam się z Tobą ... zaręczyny niby nic nie zmieniają a jednak czuje się bezpieczniejsza i pewniejsza ... status narzeczonej ma w sobie to "coś".Dziewczyną mogę być "każdego" ale narzeczoną tylko jednego Cheesy
Nowy
Zapisane
Ramaya
nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 47

Skąd:



« Odpowiedz #12 : Luty 12, 2006, 15:29:47 »

dziubasek, owszem,  sie ucze rodzice maja obowiazek lozyc na mnie, ale w momencie kiedy wychodze za mąż staje sie samodzielna. Czesto ta samodzielnosc jest tylko teoretyczna,ale prawo jest prawem:)
Nowy
Zapisane

Dawidek i Magda
Violka
bywalec
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Data ślubu: 27.08.2005
Wiadomości: 337

Skąd: Szczecin



« Odpowiedz #13 : Luty 12, 2006, 18:24:32 »

Ja uważam że nie okreslonego wieku odpowiedniego do założenia rodziny, każdy musi do tej decyzji dojrzeć sam
jedni prędzej inni troszke później i nie ma sensu nikogo ani poganiać ani przestrzegać że za wcześnie.
Trzeba takie decyzje podejmować  zgodnie z własnymi uczuciami.
A tak nawiasem mówiąc nas też straszyli że "przechodzimy" i że wszystko sie rozpadnie, a braliśmy ślub po 8 latach bycia razem.
Nowy
Zapisane


groszek
maniak
********
Offline Offline

Wiadomości: 1884

Skąd: pomorskie


« Odpowiedz #14 : Luty 12, 2006, 18:37:06 »

Cytat: "agulkaaa"
będąc studentką tata płaci alimenty


a co studiuje twoja tata?  Mr. Green
Nowy
Zapisane

agulkaaa
Chuck Norris
********
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 8234

Skąd: Szczecin

MISIO 13.05.2007, MACIUŚ 21.10.2009


« Odpowiedz #15 : Luty 12, 2006, 21:19:17 »

jeśli ja jestem studentką i się uczę tata ma obowiązek płacić alimenty tak długo jak się uczę ale jeśli w międzyczasie wyjde za mąż wtedy już nie ma konieczności płacenia alimentów
źle zrozumiałas
zreszta nie ważne
Nowy
Zapisane

<img src="[url]http://lbyf.lilypie.com/IJ5Cp2.png" width="400" height="80" border="0" alt="Lilypie Kids Birthday tickers" />[/url]

groszek
maniak
********
Offline Offline

Wiadomości: 1884

Skąd: pomorskie


« Odpowiedz #16 : Luty 12, 2006, 21:28:38 »

Zrozumiałam dobrze, tylko ty zabawnie napisałaś " będąc studentką tata płaci alimenty", zgodnie z logiką, tata płaci alimenty jednocześnie będąc studentką. Wszystko z powodu braku przecinka "będąc studentką, tata płaci alimenty". Nie gniewaj się.
Ot, taki humor zeszytów a la "Karusek lubił suczki, a najbardziej Anielkę" albo "Ludzie pierwotni mieli narządy z kamienia"   Laughing
Nie miałam zamiaru urazić. A i na tyle rozumu mam, że poprzednią wypowiedź zrozumiałam.
Nowy
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Działa na MySQL Działa na PHP Powered by SMF 1.1.19 | SMF © 2006-2007, Simple Machines | Sitemap Prawidłowy XHTML 1.0! Prawidłowy CSS!
Nasza strona używa ciasteczek w celu umożliwienia poprawnego funkcjonowania. Kliknij tutaj po więcej informacji. Zamknij [X]